Nic

Widziałam go przez chwilę. Stale w biegu. Przywitał się, zapytał, co słychać, opowiedział kawałek smutnej historii i powiedział, żebym korzystała z życia i cieszyła się każdym dniem.

Gdyby tylko miał świadomość tego, jak jego słowa dzisiaj były puste i nic nie znaczące… może zauważyłby, że nie wywołały u mnie żadnych emocji.

Jak jałowe było to spotkanie… Nie znaczyło nic. Nic, sprawiło, że posmutniałam… Bo to „nic” sprawiło, że wszystkie poprzednie spotkania też stały się bardziej szare… Nijakie i bez sensu.

5 myśli na temat “Nic

  1. Nie wiem, czy Pani lubi, nie wiem, czy Pani zna, ale po lekturze tej notki zapragnąłem Pani zadedykować to, co w odsyłaczu. I nie wiem tylko czy bardziej muzycznie, czy tekstowo, a może tytułowo…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s