Zagadka- zasłyszane

Wypadek samochodowy. W aucie były dwie osoby – chłopiec ze swoim ojcem. Ojciec zginął ma miejscu, chłopca przewieziono do szpitala, od razu na salę operacyjną. Operacja miała się rozpocząć lada moment. Ordynator na to ” ja nie mógę operować, to mój syn”.

Dlaczego? Jak można wyjaśnić sytuację?

18 myśli na temat “Zagadka- zasłyszane

  1. Zagadkę usłyszałam z ust pań ze środowisk feministycznych, które chcą wprowadzić żeńskie końcówki do nazw zawodów. Twierdzą, że jeśli mówimy: doktor, ordynator, sędzia itd. od razu kojarzy się nam to stanowisko z mężczyzną. Chcą, by można było mówić ordynatorka, psycholożka, doktorka… choć dla mnie nie ma problemu, kiedy mówię, że pani ordynator powiedziała… pani sędzia ogłosiła… pani psycholog pomogła…

    ale rzeczywiście słysząc zagadkę, choć się nad nią nie zastanawiałam- zwizualizowałam sobie odrynatora-mężczyznę.

    Polubienie

  2. Może to sprawa pokoleniowa;)). Ciekawe czy myślą, czy też kojarzą też tak to młodzi. U nas jeszcze krążą cały czas zaszłości kiedy to faktycznie zawody te były opanowane przez mężczyzn, ale teraz sytuacja się zmieniła. Może młodzi w ogóle już nie rozróżniają tego tak.;)

    Polubione przez 1 osoba

  3. Po pierwsze gratuluję ciężkolekkozyć odgadnięcia zagadki. Mnie coś tam krązyło po głowie, ale nie dało rady wylądować.
    Po drugie – feminizacja tytułów zawodowych. Trudna sprawa, z niektórymi idzie łatwo – pielęgniarka, nauczycielka, ale również traktorzystka, milicjantka – to ostatnie to chyba wpływ „komuny”, policjantka nie brzmi już tak dobrze.
    Ale polityka – prezes, premier, minister – tu nie ma łatwego wyjścia. Czyżby polski język stawiał podświadomie takie bariery? Ale już królowa, księżna, księżniczka nie stanowią żadnego problemu.
    Po trzecie, w anglojęzycznym świecie, w którym się obracam, problem prawie nie istnieje – gramatyka angielska jest płcioodporna. Praktycznie jedyna okazja zaznaczenia płci to adres listu – Mr lub Mrs. Inna sprawa, że tu już przesadzono gdyż wyraźnie rozróżnia się panią i pannę (Mrs, Miss). Kompromisem jest Ms.
    Jedyna praktyczna sytuacja, w której zauważyłem brak rozróżnienia płci w nazwie zawodu to nurse – pielęgniarz lub pielęgniarka. Mówią ci, „a nurse will see you soon”, oczekujesz Bóg wie czego, a tu przychodzi nieogolony ponury typ. Mówi się czasem a male nurse. Chyba nigdy nie spotkałem się z określeniem a female nurse.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ale teraz jest wiele płci – skąd wziąć tyle końcówek, dla każdej płci inną . . . – Już różnych genitaliów zabrakło.

    Polubienie

  5. Tempora mutantur et nos mutamur in illis – jak mawiali antyczni. Skoro wiele zawodów, kiedyś wykonywanych głównie przez mężczyzn, wykonują obecnie również kobiety, nie mam nic przeciwko tworzeniu żeńskich odpowiedników zawodów. Może na początku dziwnie będą nam brzmieć, ale w drugim pokoleniu już chyba nie będzie tego problemu 😉

    Polubienie

  6. Całkowicie zgadzam się z wykładnią Rady Języka Polskiego w tym względzie. Streszczając je: co prawda dawniej kobiety były identyfikowane jako czyjeś żony − sędziego, czy wojewody i mówiło się o nich sędzina, wojewodzina. Dziś nie jest już tak istotne jaki zawód wykonuje mąż danej pani, a ważniejsze jest to, czym ona sama się zajmuje. Dlatego ma sens nazywanie sędziną kobiety wyrokującej w sądach. Choć jest to wbrew regułom języka polskiego, w którym przyrostek -ina/-yna powinien wskazywać na to, że mowa o czyjejś żonie, a nie o kobiecie wykonującej jakiś zawód. Mimo to, dawnemu słowu sędzina przypisano nowe znaczenie. Uzus jest taki, że współcześnie na określenie kobiety wykonującej zawód sędziego używa się dwóch nazw − sędzia i sędzina, przy czym ta druga ma charakter potoczny. Nie jest błędem również używanie słowa sędzina w tradycyjnym znaczeniu − jako żony sędziego.

    Polubienie

  7. Oficjalnie, na sali sądowej, to może jeszcze nie, ale w mowie potocznej, jak powiada RJP, to owszem. Być może pani sędzina nie życzy sobie też by deklinować jej nazwisko, choć nazywa się Kwaśnieska., Nie życzy sobie i już, a zasady języka ma dokładnie tam… W kwestiach językowych słuchałbym raczej RJP niż starej Kwaśnieskiej 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s