Nie wiem, ile czasu potrzebuję, by się spalić, a potem powstać z popiołów. Na razie się tlę, a końca procesu nie widać.

Nie jest łatwo być „feniksem”. Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Spotkałam Tego, który Odszedł. Zajęta procesem wypalania się nie poczułam tym razem nic. Przystanęłam na chwilę, by się przywitać. Popatrzyłam w jego oczy. Podarowałam mu jeden z moich uśmiechów i szczerze przyznałam, że dobrze wygląda. Zazdrościłam mu tej jego radości.

Odeszłam.

Odeszłabym dzisiaj też z pracy, ale sił mi na to nie starczyło. Zabezpieczyłam jedynie miejsce pracy odsuwając na bok swoją kawę.

Nie wróciłabym też do domu, gdyby nie to, że mąż dziś tułał się po Warszawie…

Tak… Dzisiejszy dzień był dniem strat. Oczyszczam w ten sposób teren wokół siebie. Z myśli, pragnień, marzeń. Obdzieram się z godności. Szukam gruntu pod stopami, by znowu stanąć na nogi.

Jutro. Jutro to ja wam pokażę.

Pewnie jeszcze niewiele, ale postraszyć można.

20 myśli na temat “

  1. Może bym Ci współczuł, ale aby coś u Ciebie napisać muszę ankietę wypełniać i potem czekać na cenzurę. – Czyli cześć, pa. – Pozdrawiam. Anonim.

    Polubienie

  2. @salmiaki – podejrzewałem że o to Ci chodzi.
    – Teraz coś się zmieniło. Nie wiem czy ten komentarz dojdzie do Ciebie. A gdy dojdzie to od kogo – od Anonima?

    Polubione przez 1 osoba

  3. Widzę że doszło, prawidłowo. Tak jak było na początku – z mojego konta W czyli WordPress. Czyli jest OK. – Przepraszam za kłopoty.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Pokazujesz codziennie. Niezależnie od tego ile w Tobie lęku, niepokoju, bólu. Bycie człowiekiem boli, spalanie boli, spadanie na dno boli. Wszystko gdzieś tam ma kres. Nie zawsze ta droga nam pasuje, ale niewielki mamy wpływ na jej zakręty i wyboje

    Polubione przez 1 osoba

  5. Aga – dzisiaj myślałam o ostatnich zapiskach Wiedźmy, która odkładania na później podziwianie zachodu słońca. Ja- jadąc autem- codziennie sobie obiecuję,że wyciągnę aparat 🙂 no w końcu muszę, prawda?

    Polubienie

  6. Pisz, pisz. A zdjęcia też są mile widziane. Dobrze, że już prawie wszyscy z Bloxa rozgościli się w innych miejscach i że można do nich zaglądać. Do Ciebie weszłam dziś bez problemów. Moc uścisków i pozdrowień. Marysia.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Feniks, w moim przypadku to nazwa poradni do której trafiłem po pierwszej głębokiej depresji. To było związane z leczeniem interferonem. Nie tylko z tym, były i inne przyczyny. Ale od tego czasu spaliłem i odrodziłem się już chyba że trzy razy. Feniks.
    Wiem że dasz radę, a nawet wiem że dałaś 😻

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s