Zrozumienie

Trzeba mieć szczęście, żeby wyjechać za granicę, pozbyć się auta na 6 godzin, stracić baterię w telefonie, nie mieć nawigacji i orientacji w terenie, dreptać po brukowanych chodnikach na wysokich obcasach i trafić na dwie sukienki, które się mnie uczepiły i musiałam po prostu je zabrać do Polski.

Mąż nie do końca zrozumiał.

17 myśli na temat “Zrozumienie

  1. Mój też nie rozumie, dlaczego kupiłam wczoraj 3 bluzki (ale już tego nie wyraził 😉). Ja za to nie rozumiem gdy on kupuje kolejny zestaw kluczy, przecież ma już ich tyle, że niektóre rozmiary na pewno się powtarzają 😉

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Jeśli nie do końca zrozumiał, to coś jednak pojął z tego działania, któremu uległaś bezwiednie, nieświadomie, za podszeptem. Pytanie, jak to zadziała w jego głowie, jakie neurony poruszy, co z tego zostanie?

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Solidaryzuję się z Tobą z tym brakiem orientacji w terenie;)). Nic tylko wywieź mnie do lasu i już nie wrócę;))
    Za to z sukienkami się nie solidaryzuję, nie pamiętam kiedy ostatnio miałam na 4 literach;(
    Ale za to w pełni rozumiem! 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s