Takie buty…

Podczas, gdy moi współpracownicy ciężko pracują w dusznych pomieszczeniach, ja siedzę w zacienionej części tarasu, popijam wodę z cytryną i podglądam życie owadów na rabacie z lawendą. Najbardziej cieszą oko gonitwy motyli. Niebo w końcu jest niebieskie.

Czuję się prawie tak, jak na wczasach w krajach śródziemnomorskich.

Siedzę pewnie z głupią miną, bo widzę to, co widzieliby inni (ten chillout) i słyszę własne myśli. A są one przeróżne- o pracy (!), o tym, że dzieci siedzą w domu przy tablecie, że cholera jasna przytyłam i mnie to już w ogóle nie bawi, że od poniedziałku nie będzie normalnie…

Widzę też prezent dla TkO, który mu jakiś czas temu kupiłam, ale zrezygnowałam z tego, by mu go dać. Nie chciałam być śmieszna, ani źle zrozumiana. W ogóle stwierdziłam, że lepiej jest nie istnieć.

Ale nie to jest moim zmartwieniem. Patrząc na prezent zastanawiam się nad sobą. Jest coś, co chciałam dać TkO, a nie mam nic, co chciałabym ofiarować mojemu mężowi w nastą rocznicę ślubu. Nie znajduję nic fizycznego, nic co niosłoby ze sobą jakąś refleksję, nie potrafię nawet znaleźć słów… Nawet pomysłu na kanapki, na kolację… Może po prostu pomilczymy.

Jak pomyślałam, tak poszłam w miasto poszukać przyjemniejszych myśli. Nie cierpię zakupów, ale dziś one sprawiły mi największą radość. Wróciłam do domu z butami i z wielkim uśmiechem na twarzy 🙂

A na polach zmiany… Lato w pełni. Pola Ar – Łąki Łan

17 myśli na temat “Takie buty…

  1. Zazdroszczę rabaty z lawendą…
    Z rocznicą ślubu nie pomogę, ale może coś zupełnie odjazdowego i nie w jego stylu? Żeby zastanowił się dlaczego tak? Wiem, to wredne, zołzowatość ze mnie wyłazi, ale w stosunku do płci przeciwnej jakoś tak mam

    Polubione przez 2 ludzi

  2. A wiesz co? Mam lawendy pełno w ogrodzie, a dzisiaj dodatkowo kupiłam cztery krzaczki białej lawendy. Podobno nie jest tak efektowna, ale lawenda to roślina, która mnie lubi 🙂

    Polubienie

  3. wiesz….Robert Gawliński śpiewal kiedyś taką piosenkę
    Co mi dasz jeżeli nic nie czuję
    co ci dam jeżeli nie chcesz brać
    miasto nocą nie ukoi bólu
    w moim sercu cisza trwa….

    I to jest chyba najsmutniejszy stan w życiu.

    Polubione przez 2 ludzi

  4. A to mi się tak czasem też przytrafia 🙂
    Tym razem właściwie wyszłam (pieszo) kupić coś na zupę, a buty i 5 (pięć) donicy lawendy to tak niespodziewanie. Wyszła z tego ogórkowa 🙂

    Polubienie

  5. Tego tarasu i ogrodu to zazdroszczę. Serio. Jak zamknę oczy to ja też siedze na tarasie, pod stopami drewno a przed oczami zieleń. Jak otworzę oczy to też zieleń… na ścianach.

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Buty są dobre na wszystko. A co do prezentu? Moze jego brak będzie najlepszym prezentem. Z lawendy moja przyjaciółka zrobiła pi raz pierwszy lawendowy syrop . Nie na kaszel. Buziaki

    Polubione przez 2 ludzi

  7. Ja co prawda nie piłam, ale ponoć bardzo smaczne są wody lawendowe;). Chyba na zasadzie wody z miętą. Dla orzezwienia taka lawendowa woda może być dobrym pomysłem nawet.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s