Rozpusta

Dziś lato w pełni, odwiedził nas sąsiad, którego żona z dziećmi wyjechała na wieś. Był niedzielny rosół, boczek z grilla, warzywa, a właśnie wyszedł z piekarnika deser – prezent od Luci.

I teraz to już chyba pękniemy z przejedzenia…. Czekam, aż ostygnie..

Więc zdjęcia powyższe są jeszcze robocze :))))

Wiem Luciu, że nie jest to dokładnie to, co miało wyjść. Przez dodatek białego wina w przepisie, trochę czasu mi to zajęło. Nie zmartwiłam się też tym, że zabrakło mi rodzynek, dodałam żurawinę i trochę orzechów włoskich… Pachnie bosko!!! Musi smakować równie dobrze!

PYCHA!

7 myśli na temat “Rozpusta

  1. Jak nie wychodzi?! Widziałam, jak wyszło odwrócone ciasto i to dwukrotnie!
    Ja mam bezmarkowy, za to czarodziejski. Jak chciałam upiec biszkopt, wyszły kruche ciasteczka.
    To, piekłem dwa dni. Pierwszego dnia musiałam udusić jabłka w białym winie, a nie miałam aż tyle jabłek, by wykorzystać całą butelkę. Reszta nie mogła się zmarnować, więc ciasto wrzuciłam do zamrażarki, a jak alkohol z jabłek wyparował, stałam.zamrozone na kość ciasto na tarce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s