Tajemniczy

Korporacje opracowały schemat obsługi klienta- w jednych zostały zarysowane ramy, w innych został wręcz opracowany schemat dialogu z klientem, z którego nie należy się wyłamywać.

Niebywałe. Czasem patrzyłam na to, jak na dzieło, które z jednej strony uczy kultury osobistej pracowników, z drugiej sprawia, że w każdej jednostce schemat obsługi klienta jest taki sam.

Nie każdy klient jednak jest taki sam i sztuka polega na tym, by odgadnąć kim jest i jak się z nim skomunikować.

W całej tej korporacyjnej zabawie pojawia się jeszcze „tajemniczy klient”, który ma za zadanie skontrolować schemat obsługi i ocenić pracownika.

Przyszedł. W tym mieście można było zauważyć, kto jest z zewnątrz. Podszedł do mnie. Koleżanki bojąc się każdego obcego człowieka zamilkły. Pan miał około 60 lat. Zadał standardowe pytanie, a ja zaczęłam niestandardowo odpowiadać, czym wybijałam go ze schematu rozmowy. Był inteligentny. Szybko zauważył, że weszliśmy w grę. Nie mogę zapomnieć jego uśmiechu. Wydawało się, że po raz pierwszy się po prostu nie nudził. Nawet się zasiedział. Oceny też wystawił dobre.

Inny tajemniczy mnie zaskoczył. Był u mnie. A potem spotkałam go w całkiem innym oddziale i w całkiem innym mieście. Ponieważ ja mam problem ze skojarzeniem twarzy z tym, skąd ją znam- pomyliłam pana i przywitałam być może nazbyt entuzjastycznie, czym pana wprawiłam w zakłopotanie. Zastanawiałam się tylko, dlaczego podszedł do mnie? Z wyrazu twarzy odczytałam, że raczej siedział znudzony w kolejce i wpatrzony w ekran telefonu, natomiast kiedy zobaczył mnie, wpadł w konsternację, bo się mnie tam w ogóle nie spodziewał, w dodatku takiej szczęśliwej.

Nie mówię procedurom „nie”, ale uważam, że myśleć trzeba przede wszystkim.

Natomiast od sprzedaży staram się trzymać jak najdalej.

12 myśli na temat “Tajemniczy

  1. Oglądałam taki film o kobiecie, która była tajemniczym klientem w najlepszych hotelach. Film pokazywał pustkę jej życia. To znaczy z założenia miała pokazać pustkę jej życia. Boże, jak jej zazdrościłam.

    Polubione przez 1 osoba

  2. „Tajemniczy klient” – brzmi jak tytuł thrillera erotycznego z lat 90. Po prostu widzę tę kasetę vhs, oczojebne kolory i koniecznie Eric Roberts na okładce. Albo któryś z braci Baldwinów ;).

    Polubione przez 1 osoba

  3. Jakoś mam takie wrażenie że zaczynamy przypominać zdalnie sterowane zabawki Wielkiego Brata. Cieszę się że pewien etap już za mną. I mogę sobie to na luzie śledzic i nawet komentować nie koniecznie pozytywnie. 🙂 naturalnie nie o ten wpis mi chodzi.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s