Etap- zajęcia dodatkowe.

Zazdroszczę rodzicom, którzy trafili w zainteresowania swoich dzieci z zajęciami dodatkowymi. Moi rodzice nie mieli z tym problemu, bo chodziłam na wszystko, co bozia dała. Na matematyczne, na przyjaźni polsko- radzieckiej, chwilę na szachowe, na taneczne, grałam w zespole muzycznym, jak trzeba było, to brałam udział w biegach, ale ze sportowych zajęć to tylko ping-pong. Rzeźbiarskie przez moment, bo koledze wychodziło wszystko znacznie lepiej i się zdenerwowałam. Potem to już DKF, trochę informatyki… A w miejscu na hobby- zawsze widniał smutny myślnik.

Moi chłopcy… Tańce (3 lata)- nie, z zajęć sportowych odpadły żagle (3 lata), basen (2 lata w kratkę), golf (1 sezon), teraz biegi na orientację ( rok). Piłka nożna nigdy nie była brana pod uwagę, bo młodszy się nie nadaje, a starszy nie nadaje się na wykonywanie badań, w szczególności morfologii, by być w zespole sportowym. Plastyczne zajęcia pogrzebała pani od plastyki dość skutecznie. Taniec ludowy- nie. W szkole muzycznej byliśmy dwukrotnie- nie.

Dzwonię do znajomej:

– Hej, a Twoi jeszcze chodzą na żagle?

– Nie.

-A jedziecie dzisiaj na BnO?

-Nie, chłopcy nie chcą.

– To co chcą?

– Chcą zostać ministrantami.

O matko najmniejsza – pomyślałam. To znaczy, że dla moich już nie ma opcji?

11 myśli na temat “Etap- zajęcia dodatkowe.

  1. Nie ma opcji. Dzieciom w dzisiejszych czasach za całe zajęcia pozalekcyjne wystarczy komputer lub smartfon. To dla sumienia rodziców potrzebne są te wszystkie aktywności

    Polubione przez 1 osoba

  2. W dzieciństwie unikałem zajęć dodatkowych jak ognia, bo już wtedy nie przepadałem za towarzystwem innych ludzi w liczebności większej niż trzy. Za to pasji miałem sporo. I sobie je po cichu realizowałem w swojej jaskini, na własną miarę i indywidualnym tempem. A co do Twoich chłopaków, to jest jeszcze filatelistyka, brydż i fotografia analogowa ;-).

    Polubione przez 1 osoba

  3. Filatelistyka- sprawdziłam, odpada- żaden nie chciał przejąć moich klaserów. O brydża muszę zapytać mojego tatę, czy próbował, bo wiem, że próbował z szachami. O fotografia 🙂 to mi się podobało. Ale tu już niedostępne…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s