Rabarbar

Mąż westchnął na tyle ciężko, że postanowiłam zareagować.

– Co tam? – zapytałam.

– A nic, Rabarbar. Znowu się stawia – odpowiedział mąż, a ja wytężyłam słuch. Rabarbar, to kobieta, z którą mąż wypił w pracy morze kawy, być może dlatego w domu nie pije kawy w ogóle… – Wiesz, Rabarbar miała w pracy coś zrobić, ale ona wiecznie nie ma na nic czasu…

I nie powiedział nic więcej. A ja lubię o niej słuchać. To silna kobieta. Wie, czego chce i potrafi cel osiągnąć. Widziałyśmy się raz, podałyśmy sobie rękę, wymieniając się żmijowym „sssss”, co wyjaśniło wszystkie kwestie.

– Zrobisz tą kolację?- dodał.

– Nie teraz, wychodzę na spacer.- odpowiedziałam.

9 myśli na temat “Rabarbar

  1. Och! Uwielbiałam śledzie! Mogłam je jeść w każdej postaci do czasu, aż urodził się mój drugi syn. Od 10 lat już nie jem śledzi…. Mam ochotę, ale przełknąć nie mogę….

    Polubienie

  2. Już widziałam drożdżowca z pyszną kruszonką, a tutaj taki Rabarbar;)).
    Grunt, że kobieta wie czego chce i umie o to zawalczyć, to czasami się chwali;)). Tylko przełożeni mogą być odmiennego zdania:))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s