Coś w duszy gra

Polubiłam ten utwór, choć nie jest tym, czego szukam. Wsłuchuję się w niego raz po raz próbując ogarnąć chaos rozbieganych nut po pięcioletni. Potrzebuję czegoś czystego i poruszającego. Chyba muszę odwiedzić filharmonię.

Ta w Szczecinie jeszcze mnie nie zawiodła, ale podobno lepszych doznań można uświadczyć w Katowicach. Tylko czy moje ucho dostrzeże różnicę?

Szkoda, że instrumenty mnie nie słuchały, kiedy próbowałam na nich grać…

8 myśli na temat “Coś w duszy gra

  1. Lubię dźwięki, bardzo różne dźwięki, nawet grałam na flecie w szkolnym zespole muzycznym 😉 ale tęsknię za brakiem umiejętności rysowania, malowania – w tym temacie palce sztywne, a ruchy niezgrabne i chaotyczne.
    A do Katowic się wybierz jak będziesz miała sposobność dla samej uczty dźwiekowej 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s