Lustro

Spojrzałam w lustro i już któryś raz z rzędu przyłapałam się na myśli o starzeniu się…

Pamiętam, że moją mamę ta myśl dopadła wcześniej. Tuż po czterdziestych urodzinach. Stała przed lustrem i mówiła do siebie na głos, że ta długość spódnicy już jej nie pasuje, że siwe włosy, które zaczęły się u niej pojawiać, jak grzyby po deszczu to jakaś katastrofa, że paleta cieni, którą wówczas dostała od taty jest dla młodych.

Stałam obok i słuchałam. Patrzyłam na jej odbicie w lustrze i nie wierzyłam, że to, co mówi, mówi szczerze.

Moja mama właśnie przekraczała niewidzialną, wyimaginowaną i niepojętą dla innych granicę.

Do dnia wczorajszego niepojętą przeze mnie.

Dzisiaj zaczęłam starzeć się szybciej, niż wczoraj. Jestem starsza od zapamiętanego odbicia mamy w lustrze.

Zrozumiałam.

Teraz muszę zapytać mamę, co robić, by jak ona, z każdym kolejnym dniem stawać się coraz młodszą, zanim zestarzeję się na dobre…

…bo lustra zmieniam, ale one wszystkie kłamią…

19 myśli na temat “Lustro

  1. W lustrach pojawiają się dziwne postacie – widzę moją mamę, chwilami babcię, siostrę ostatnio – ale to nie jestem ja! Widzę tylko pewne cechy bliskich kobiet, które odeszły ale mnie tam nie ma… Czy siebie zobaczę dopiero jak odejdę? Przecież ja się nigdzie nie wybieram (poza Szczawnicą na wiosnę)…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s