Prezent

Dzisiejszy dzień jest jednym z tych szczęśliwych.

Zupa wyszła dobra, bilans dziecka udało mi się zrobić w przychodni w ekspresowym tempie, a teraz właśnie dostałam prezent…

Starszy syn (11-latek) przyniósł dla mnie prezent od jego kolegi z klasy.

Patrzę na ten plaster drewna z wymalowaną na nim brokatową choinką i tak sobie myślę, że jakkolwiek bym nie kombinowała, to nie znajdę powodu, dla którego ten chłopak chciał mnie obdarować prezentem. Każdy logicznie ułożony wątek przyczynowo- skutkowy rwie mi się gdzieś w połowie drogi. Tylko jedna myśl stale się odzywa – ” To jest dobry dzień”.

A ozdoba znalazła już swoje miejsce w jadalni.

10 myśli na temat “Prezent

  1. Oooooo!;))) ale sympatycznie!! To naprawdę bardzo dobry dzien;)). Widać…, zasłużyłaś;)). To co dorosłym umyka, dostrzegło dziecko…prezent najniższy i najcenniejszy chyba ze wszystkich bedzie;))

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie wiem… Znam go od pierwszej klasy. Jest specyficzny 🙂 na tyle kolorowy, że kiedyś jakiś jeden wpis mu na blogu już poświęciłam :))
    Kazał mojemu synowi opowiedzieć jutro, jaka była moja reakcja na prezent :))))

    Polubienie

  3. Wiesz, pamiętam, że ja też kiedyś jedne mamy lubiłam bardziej, a drugie mniej. I wtedy chętniej odwiedzałam te koleżanki, które miały fajną mame:-)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s