Pierwsza w nocy

Wszyscy śpią. Rodzice męża, mąż, dwójka dzieci. Tylko mi się wciąż nie chce.

Jeszcze nie tak dawno przewracałabym się z boku na bok martwiąc się złą formą. Samotnością w domu pełnym ludzi.

Dziś zjadam pozostałości poświątecznych zapasów. Mandarynki pachną i smakują wyśmienicie. Biały nugat rozpieszcza podniebienie. W piekarniku dopieka się czekoladowe ciasto, a wydobywający się aromat sprawia, że ślinka mi cieknie.

Upiekłam ciasto nie tylko dla siebie…

12 myśli na temat “Pierwsza w nocy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s