Kiedy przypadkiem rozgryziesz ziele angielskie…

Jak zwykle późnym wieczorem zameldowałam się w hotelu. Recepcjonistka, z przegródki, w której wisiał zapasowy klucz do pokoju, wyjęła niewielką karteczkę złożoną na cztery i podała ją, mówiąc „Pytał o panią.”

Nie wiedziałam, jak na tą informację zareagować. Ile one wiedzą śledząc monitoring hotelowy? Co mówił? Dlaczego nie napisał, skoro zna mój numer telefonu? A może wykasował?

Godzinę później, może dwie… zapukał do drzwi. To proste- pomyślałam – podając liścik recepcjonistce mógł zauważyć numer pokoju, który zajęłam.

Wszedł cały rozpromieniony. Zewnętrzną stroną dłoni pogładził moje włosy. Drugą ręką ujął moją dłoń i wsunął pod koszulę domagając się pieszczot. „Szukałem Ciebie”- powtórzył to, co wcześniej napisał na kartce.

Sekundy zaczęły tracić swój wymiar czasowy. W ich ułamkach powracały wspomnienia. Karmiłam się myślami tak, jakbym jadła deser w pucharku. Pierwsza, druga,… jesienna, wiosenna,… ostatnia… Dość.

Odepchnęłam go. „Ja już nie wrócę”- powiedziałam. Wydawało się, że nie uwierzył. „Nie wrócę. Jestem tego pewna”- powiedziałam i otworzyłam mu drzwi.

Chyba nic nie odpowiedział. Nawet nie wspomniał, że otwiera w Polsce firmę i pewnie kupuje dom, jak planował kiedyś… O tym dowiedziałam się przypadkiem następnego dnia w dziwnych okolicznościach.

Wyszedł, a w pokoju, na moich włosach i dłoniach, pozostawił dym papierosowy i zapach piwa. „Szukał mnie w spelunach?”- zastanowiłam się przez chwilę zniesmaczona. Nigdy nie palił…

Otworzyłam okno. Jeszcze raz poszłam pod prysznic. „Nie lubię dopisywać rozdziałów do zakończonych już historii. W dodatku takich niesmacznych”. Wsunęłam się pod kołdrę. Spałam spokojnie.

Już nie tęsknię.

16 myśli na temat “Kiedy przypadkiem rozgryziesz ziele angielskie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s