Myślisz?

-Myślisz o nas? My myślimy o Tobie!- wyświetliło mi się w telefonie z samego rana, kiedy chciałam sprawdzić godzinę.

Fajnie- pomyślałam. Jak to dobrze, że jest ktoś, kto myśli o mnie. Na zdjęciu dostrzegłam dwóch mężczyzn i kobietę. Jeden z nich, cóż… niczego sobie! Wysoki, szczupły, przystojny. Brunet. Z lekkim zarostem. Na luzie. Uśmiechnięty. Pewnie energiczny i wesoły. Ciekawe, czy to Polak… Interesujący.

Obok widniał napis „Wybierz model, a nasz doradca przyjedzie do Ciebie”.

Pierwszy raz w życiu ktoś pewnie zarobił na reklamie przez moje kliknięcie. Byłam ciekawa, czy ten model mógłby do mnie przyjechać. Okazało się, że tak, bo jest ze Szczecina. Problem polegał tylko na tym, że trzeba było jeszcze wypełnić ankietę, odpowiedzieć na kilka pytań i ustrzelić auto, którym by do mnie przyjechał.

Przypomniałam sobie ankietę na portalu randkowym i pytanie „lubisz spać przy otwartym oknie?” i nie było odpowiedzi, że czasem tak, a czasem nie. A wiadomo, że jeśli odpowie się „tak”, a ten ze zdjęcia woli „nie”, bo mieszka w centrum i byłoby mu za głośno, to można się w życiu nie spotkać.

Przypomniałam sobie też sprzedawcę odkurzaczy piorących, którego zaprosiłam na prezentację do domu z nadzieją, że pokaże mi, jak można spać plamę na tapicerce. Pozbyć się go nie mogłam. W dodatku nie miał końcówki piorącej. Jeszcze na mnie nakrzyczał, że nie chcę sobie w życiu pomóc i zakurzam mieszkanie i nie zależy mi na życiu i zdrowiu rodziny.

Za dużo zachodu, za stara już jestem- pomyślałam, po czym przewróciłam się na drugi bok, bo godzina była jeszcze wczesna i przycięłam komara…

6 myśli na temat “Myślisz?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s