Pachniesz

Wróciłam z pracy dość późno. Dzieci wybiegły na powitanie. Starszy tulił się dłużej, niż zwykle.

– Ale Ty pachniesz, mamo!- powiedział.

W tym momencie podbiegła teściowa, żeby mnie powąchać.

Gdybym była skunksem…- rozmarzyłam się…

7 myśli na temat “Pachniesz

  1. To okrutnie miłe, jak zauważają inni takie szczegóły:). Jednak szczegóły mają znaczenie:)) . Mi od razu miłej byłoby na duszy i ciele;))
    Oj ta teściowa;)). Do zapachu pewnie dorobiła już niejedną teorię

    Polubione przez 1 osoba

  2. Mój syn często mówi mi miłe rzeczy- testuje na mnie 😉
    A teściowa? Chyba była zawiedziona, że nic nie wykryła… Ale szczerze mówiąc bardzo mnie tym zdenerwowała. Poczułam się bardzo nieswojo.

    Polubienie

  3. Najważniejsze, że rośnie prawdziwy dżentelmen. a teściowa… no cóż. Też dzisiaj pomyślałam, że pachnę dla siebie, bo V, jako nałogowy palacz nic nie czuje 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s