Wieje

Tkwię w zawieszeniu. Nie jest źle, ale do tego, by było dobrze, daleka droga.

Źle było podczas ostatnich silnych podmuchów wiatru. Przywiało smutek i bezsens istnienia tak silny, że poważnie bałam się, że to zostanie ze mną na dłużej. Na szczęście przemknęło z wiatrem.

Wiatr… Teraz też dudni i świszcze za oknem. Przepędza chmury, z których co i rusz pada deszcz…

Mam już w swojej pamięci kilka zapisanych wiatrów. Ciekawe, co pamięta wiatr

9 myśli na temat “Wieje

  1. No pewnie! A najlepiej dziala dlugi spacer nad morzem w taka pogode, sprobuj koniecznie…
    Ja w ubieglym tygodniu pojechalam nad Polnocne tylko po to, zeby pochodzic po plazy w czasie sztormu, uwielbiam po prostu 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. U mnie silny wiatr i na dodatek gorący przynosi nieszczęście. INa inne specjalnie nie zwracam uwagi chociaż tutaj wiatr często jest wichurą. Nie wiem czy silny wiatr coś pamięta. za szybko wieje zeby zauważyć co narozrabiał. 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s