Temat na czasie

Miłość w czasach zarazy. Najpierw usłyszałam, potem zobaczyłam wpis o takim tytule, a teraz nawet cytat na innym blogu…

Miłość w Genewie?

Dzwonię dziś do Niego ze sklepu i mówię: „wyobraź sobie, że nie ma ziemniaków. Mięsa nie ma. Nie ma warzyw. Oooo… Mąki nie ma i mleka prawie już nie ma…”

Ciągnę ten monolog przez telefon, nachylona nad zamrażarkami umilkłam na chwilę, bo w poszukiwaniu mrożonych warzyw widziałam jedynie ryby. Ryby tu, ryby tam, a ze słuchawki dobiegają jego ciche słowa: ” tu… (jakby mruczenie) A teraz tu… ( takim niskim, cichym, miękkim głosem)”

Wstrzymałam oddech. Odruchowo ręką dotknęłam karku i dekoltu… To było takie miłe 😉 Uśmiechnęłam się do siebie…I widząc wzrok mężczyzny, który obok mnie nachylał się do zamrażarek roześmiałam się na głos. Zdałam sobie sprawę, że mój mężczyzna właśnie w tym momencie jest w pracy, kończy coś w komputerze i wkleja w odpowiednie miejsca zapewne fragmenty tekstu lub pliki…tu a teraz tu… Wolno przesuwa myszką po ekranie… Skupiony na tym, co ważne tu.. i teraz…

Skradzione chwila- pomyślałam. Co tam ryże, mąki i kasze… Kupiłam w markecie sadzonki truskawek. Już w maju będę mogła je oblewać czekoladą i popijać szampanem…

A miłość w Genewie? Rozkwita już teraz….

4 myśli na temat “Temat na czasie

  1. Ooo, truskawki;)). Ja zakupiłam pomidory, ogórki itp, czekam na nów i zasieje;))
    Mruczacy mężczyzna miłym, niskim , miękkim głosem zdecydowanie potrafi przyprawić Cię o gęsią skórkę;))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s