Wiosna w ogrodzie

Martwa natura w moim ogrodzie. Mam słabość do tych rzeczy…

W budce nadal nie chce zamieszkać żaden ptaszek, choć w całym ogrodzie wielkie poruszenie i świergot. U moich rodziców w takiej budce co roku pojawiają się sikorki. Migdałek czeka, jeszcze chwila i pokaże się w całej okazałości. Nie mogę się doczekać – to będzie jego pierwszy rok w moim ogrodzie. Hiacynty i tulipany słabsze w tym roku, zapomniałam wzmocnić je nawozem. A mahonia, którą zastały mi ptaszki ma się całkiem dobrze i też za chwilę pięknie się zażółci.

Z kamieniami wiąże się pewna historia. Wracaliśmy z Karkonoszy bocznymi drogami. Mąż prowadził, ja rozglądałam się po okolicy. Nagle zauważyłam coś w przydrożnym gospodarstwie. Kazałam zawrócić, choć nie za bardzo było jak. Przed domem siedział mężczyzna, który rzeźbił w polnych kamieniach. Oczy miałam, jak pięć złotych. Gdyby nie to, że kamienie były strasznie ciężkie, a w bagażniku nie było miejsca, miałabym tego dużo więcej 🙂 Łatwo poza tym wrzucić taki kamień do bagażnika, gorzej go stamtąd wyjąć. Od tamtej pory mąż wozi mnie główną drogą.

A w domu czekamy na Wielkanoc. Po raz pierwszy w moim życiu nie poświęcę pokarmów!

31 myśli na temat “Wiosna w ogrodzie

  1. U nas w opuszczonym późnym latem gnieździe dziś rano znowu siedziała para gołębi. Może znowu będziemy mieli animal planet tuż za oknem pokoju Juniorki.
    A kamień cudny, też bym taki chciała

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pamiętam, jak kiedyś spędziłam czas na letnich koloniach z gołębie w gnieździe za moim oknem. Od tego gruchania myślałam, że zwariuję…

    Polubienie

  3. Piekne te kamienie!
    I zazdroszcze ogrodka, ja mam tylko dwa tarasy i na jednym z nich mega kiczowaty krasnal zakupiony przy szosie tuz przed granica ;))) Wiozlam go cala droge tutaj na kolanach ;))) Za to smieje sie za kazdym razem kiedy na niego patrze, zreszta wszyscy inni tez 😉

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Wiesz co, kiedyś byłam w Drawnie na Dniu Krasnala. Tak się naoglądałam, że też chciałam jednego przygarnąć 🙂 one są śmieszne 🙂

    Polubienie

  5. Strasznie mi się podobają. I kamienie i wiosna oczekiwanie na Wielkanoc. Może jednak będzie piękna. Musimy w to wierzyć. Uściski.

    Polubienie

  6. Ja lubię, ale musiałabym mieć do tego spokojną głowę. Dziś kupiłam sobie oleander na taras. Oleander przypomina mi wakacje we Włoszech… W tym roku też tam miałam jechać…

    Polubienie

  7. Nie zaglądałam chwilę, a tu taka piękna wiosna! Konieczny odpoczynek od zdalnego nauczania, ono jest po prostu koszmarem. Chyba większym niż samo chodzenie do szkoły – czego szczerze nie znosiłam jako i innych form przymusu. W ogrodzie masz cudnie, relaksuj się i korzystaj z pogody, teraz jest prawdziwie wiosenna, przynajmniej u nas i psiaki nie moczą sobie łapek wychodząc. Szilka wczoraj koniecznie chciała wejść na drzewo za wiewiórkami 🙂 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  8. Moja mahonia jest w podobnym stadium rozwoju. Żółcień dopełniana jest frezjami, a biel pochodzi z mirabelek.
    Pokarmy święciliśmy przez telewizję w kaplicy Jezuitów w Chicago, a dodatkowo odczytałem zalecany tekst przy świątecznym śniadaniu. Reszta zwyczajów i obyczajów bez zmian

    Polubione przez 1 osoba

  9. Kiedy byłam małą dziewczynką, sama z chrzcielnicy poświęciłem pokarmy, podobnie jak teraz 😉 więc w sumie bez zmian. Uważaj na siebie jutro- nie wiem, czy u Ciebie bardziej Śmigus, czy bardziej Dyngus. Pozdrawiam świątecznie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s