Badylarka

Chodziłam dziś po ogrodzie właściwie bez celu. Po to, by tam być. Podlałam rabaty z tulipanami. Podsypałam korą krzewy, by uchronić przed suszą. Samo wzruszanie ziemi haczką dawało mi wiele radości, choć ziemia tak sucha, że niewiele tam rośnie. Właściwie kilka rodzajów traw i piaskowiec macierzankowy. Piękny z nazwy, rozpościera się osłaniając zielenią jałowy piach, kwitnie wydając na świat małe, delikatne, białe kwiatuszki. Jego obecność na moich piachach cieszy, jednak już wiem, że nieupilnowany nadużywa gościnności i zajmuje wszystkie rabaty.

Omijam krwawniki, rosną na rabacie z lawendą. Mam do nich słabość. Ich białe kwiaty dodają ciekawego akcentu. Nawet kupiłam dwa kolejne, „szlachetne”- czerwony i żółty. Czerwony przezimował, żółty czeka na lepszy czas, by wykiełkować. A może zimne temperatury nie przekonały go do zamieszkania w moim ogrodzie?

Pod motylim krzewem zamieszkał chyba jastrzębiec kosmaczek. Muszę mu się jutro dokładniej przyjrzeć. Jego żółte kwiatki cieszą oko na piaskach.

Lubię chwasty, bo sama jestem takim chwastem. Bo po co ja komu? Wymagania mam co prawda niewielkie. Zazwyczaj rosnę sobie sama nie wadząc nikomu. Czasem ktoś mnie zauważy. Ale w czasach takich, jak te…to czuję się całkiem niepotrzebna…

„… lecą też pszczoły i wróble, z nimi mamy sztamę, z nimi mamy styl…”- jak mówią słowa zamieszczonej piosenki- z nimi trzymam sztamę, może dlatego tak dobrze mi w ogrodzie.

W budce lęgowej z wcześniejszego wpisu widziałam przedwczoraj sikory bogatki. Bardzo się ucieszyłam. Wskakiwały do środka, oglądały elewację i pokrycie dachu. Dziś jednak cisza… I teraz nie wiem, czy budka zajęta, czy czynsz był za wysoki…

Ale, żeby nie było, że tu znowu smutno, to się pochwalę. Z jajecznicy zostało kilka skorupek, więc zrobiłam wianek wielkanocny…. W tych czasach nic się przecież marnować nie powinno… Wirus wirusem, a święta i tak nadejdą.

13 myśli na temat “Badylarka

  1. ogródka zazdroszczę bardzo, bardzo…nie tylko teraz, zawsze. Choć ja nie lubię w ziemi grzebać. Ale mogłabym mieć jakieś byliny i kawałek własnej trawy…Mam tylko betonowy balkon. Kupiłam bratki.

    Polubienie

  2. Wczoraj, w tv, producenci bratkow skarżyli się, że ponoszą straty… Ceny podobno spadły drastycznie. Nie widziałam. Swoje kupowałam jeszcze w „normalnych” cenach…

    Polubienie

  3. Ogrodowi jeszcze dużo brakuje. Jeszcze tkwi na nim „poremontowy” bałagan. Brak części ogrodzenia sprawia problemy z zaplanowaniem przestrzeni. Teren stepowacieje. Ziemia trudna. Najważniejsze jest to, że jest miejsce, w którym można usiąść, wypić kawę, posłuchać ptaków i popatrzeć na zieleń. Ale czy będę miała tyle siły, żeby stworzyć coś konkretnego?… Zobaczymy…

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s