Z dedykacją

Te słoneczne dni przypominają mi nasz pierwszy, wspólny dzień. Wtedy wszystko sie zmieniło. Wypadłam z własnego życia i wpadłam w nasze wspólne. Wspólny dobowy rytm. Poranne prognozy zapowiadające pogodny dzień. Drogę do pracy z przeszkodami lub bez. Wieczorne spacery. Ciepłe myśli pozwalające zasnąć.

A teraz? Kwarantanna. Wciąż czuję, że jesteś. W naszym wspólnym życiu, nic się nie zmieniło. Podczas spacerów ptaki śpiewają, jak gdyby nigdy nic. Księżyc świeci tak samo na moim, jak i na Twoim niebie. Tylko droga do pracy się zmieniła na krótszą- z sypialni do kuchni… Telefon na podsłuchu… Ekran na podglądzie…

A po? Kiedy to nastąpi? Odłożone w czasie PO. Jakie będzie? Bez strachu? Najpierw zdezynfekujemy sobie dłonie, a dopiero potem sobie je podamy?

Znajdziemy miejsce w słonecznej części parku. Ty weźmiesz książkę i będziesz mi czytał na głos. Ja sięgnę do plecaka po jabłka…A kamykiem w dłoni będę zaklinać czas, by znowu był magiczny.

5 myśli na temat “Z dedykacją

  1. Jak tu cicho, jak spokojnie, trochę tęskno….Nowe wiosny nadejdą, i to jest jedyny pewnik na tym świecie. Ściskaj ten kamyk bardzo mocno bo magii czasami trzeba pomóc.

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s