Cuddle

…ale dziewczynka nie poradziła sobie z ciężarem sensorycznym ani z czasem trwania w zawieszeniu

Dziewczynka postanowiła wysłać list do Institute of Dreams. W piśmie próbowała jak najbardziej szczegółowo opisać wszystkie zdarzenia, myśli i pragnienia. Logicznie wyjaśnić, podeprzeć wywód podając źródło i bibliografię. Zapytać o jutro. Tylko ta nieznajomość języków obcych stawiała barierę nie do pokonania. Translator Google jak zwykle zadawał uparcie jedno pytanie „Czy chodziło Ci o…?”. A problem właśnie tkwił w tym jednym, krótkim pytaniu, na które nie można znaleźć odpowiedzi.

Dziewczynka pisała zważając na wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Późnym wieczorem postanowiła wysłać list. Nieopatrznie naciśnięte klawisze sprawiły, że z całego tekstu zostało wysłane tylko jedno zdanie „Dobrze, że jesteś”.

Odpowiedź, mimo późnej pory, nadeszła niezwłocznie. Zaskoczyła ją.

Nadawca co prawda nie wiedział, czy chodziło o cuddle, czy o snuggle. Ale podał link do kołysanki, dzięki któremu zasnęła spokojnie.

10 myśli na temat “Cuddle

  1. Chyba musimy popracować nad jakością nocnych rozmów, bo jakieś mało…reprezentacyjne;))
    Za dnia zdecydowanie jaśniej;)). Słońce pięknie świeci, rześkie powietrze…kawka na tarasie w takich okolicznościach dobrze wchodzi. To może być całkiem fajny dzień. Miłego!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s