Kontakt

Telefon, na którym pisałam, wydał już chyba z siebie ostatnie tchnienie… Bardzo żałuję. Przez cztery lata nie rozstawaliśmy się. Tworzył słownik z moich słów zawartych w mailach, na blogu, w krótkich wiadomościach. Z czasem przekonał się, że jestem kobietą i nie sugerował męskich końcówek. Był zawsze pod ręką, kiedy chciałam coś napisać.

Pomyślałam, że był czymś w rodzaju TEJ maszyny do pisania, TEGO pióra lub -jeśli ktoś woli – TEGO ołówka, dzięki któremu się chce i można.

Dziś wgrałam aplikację blogową na inny telefon. Klawiatura wymaga dostosowania, ale przynajmniej obsługa aplikacji nie stwarza problemów. Klikając różne zakładki- weszłam na statystyki. Zauważyłam, że od czasu do czasu ktoś wchodzi w zakładkę „kontakt”. Szybko przeszłam więc do swojej skrzynki mailowej i przeszukałam zakładkę ze spamem. Nie znalazłam jednak nic, co nie przypominało mi zwykłych mailowych śmieci… Trochę szkoda- pomyślałam, bo przypomniało mi się, jak pewnego dnia odnalazłam tam list do mnie…

13 myśli na temat “Kontakt

  1. mój telefon też jest ze mną długo – dłużej niż firma telekomunikacyjna przewiduje.
    Dziwne, kiedyś pod koniec drugiego roku już nie mogłam się doczekać nowego. Teraz na myśl, że kiedyś przyjdzie pora na wymianę wzdrygam się jakby mi kropla zimnej wody wpadła za kołnierz.
    Nie mam do telefonu emocjonalnego stosunku…staram się nie mieć w każdym razie. Ale myśl o tym, że trzeba będzie oswajać nowe zwierzę, wgrywać wszystko od nowa, autoryzować na nowo dostępy do tysiąca miejsc o których nie pamiętam…Brrr

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s