Pokój nr 6

Siedzę i myślę nad h16Ch2… z okna widać wielkie, żółte M oraz stację benzynową.

W pokoju za ścianą Niemiec. Rozmawiał przed chwilą ze swoim dzieckiem. Online. O pieskach i kotkach.

Potem jednak stale słyszałam wibracje telefonu. Zdziwiłam się, bo powinien odbierać…

– A może to u mnie pod łóżkiem? – uporczywe wibracje skłoniły mnie do tego, by paść na kolana i sprawdzić, czy pod moim łóżkiem nie ma telefonu…

Patrzę, a tam Lech! No, z Lechem będzie raźniej :)))

Ps. Dziękuję paniom sprzątającym, że nie sprzątały pod łóżkiem.

Ps2. Tak, sprawdziłam datę ważności.

20 myśli na temat “Pokój nr 6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s