Praga

Do Pragi pojechałam kiedyś sama, przy okazji pobytu w Karpaczu, czy może w Szklarskiej Porębie… Weszłam do biura turystycznego, wykupiłam wycieczkę z przewodnikiem (busem,jednodniową). Pamiętam, że mało co widziałam, bo musiałam biec wśród zatłoczonych uliczek i pilnować misia zawieszonego na kijku, który niósł przewodnik. Nie chciałam się zgubić, bo nikt by mnie nie szukał… Zapamiętałam, że trzeba iść prosto przed siebie z punktu A do punktu B. Postanowiłam, że jeszcze się tam wybiorę.

Kolejnym razem pojechałam tam z mężem, który mężem wówczas nie był, właściwie tam się dopiero poznaliśmy. Tym razem w Pradze byłam przez tydzień. Spałam w akademiku. Bez pośpiechu poznawałam miejsca, smaki i zwyczaje. Zakochałam się w Pradze. Ale ostatniego dnia chciano mnie aresztować…. 100 koron załatwiło sprawę (wówczas ok 10 złotych).

Potem byliśmy ze znajomymi. Nie było już tak przyjemnie, bo znowu zwiedzaliśmy w pośpiechu, a na dodatek do oblężonych knajpek nie chciano nas wpuszczać. Brak miejsc. Tak naprawdę wiedzieli, że młodzi Polacy wiele kasy nie zostawią…

Mimo to, że z celnikami czeskimi zawsze miałam na pieńku, to lubiłam podróże do Czech. Do Pragi chciałam wrócić, choćby dlatego by odwiedzić Muzeum A.Muchy.

Ale dlaczego wspominam Pragę? Dlatego, że teraz nie można buszować samemu wśród półek w bibliotece. Można książki zamówić. Zamówiłam więc książki niespodzianki.

Pani bibliotekarka (ona zawsze na dobrą rękę!) wybrała dla mnie „Osobisty przewodnik po Pradze” Mariusza Szczygła. Nie dość, że książka ciekawie wydana, to nie sposób się od niej oderwać. Nabieram przekonania, że do Pragi powinnam pojechać raz jeszcze- z tym właśnie przewodnikiem w ręku. A teraz wracam do lektury…

26 myśli na temat “Praga

  1. Oooo, jak zwykle pobudzasz swoim pisaniem wyobraźnię;)). Pobudzasz tak, że wcześniej nie przejawiając jakichkolwiek uczuć do Pragi, nagle zapałałam miłością wielką i tęsknotą. Swoim pisaniem mogłabyś mnie nawet zmotywować do diety :))))

    Polubione przez 1 osoba

  2. Też jakoś Praga mi uciekła. Ja kocham Budapeszt i Wiedeń. I tam mogę wracać ciągle. Ten rok raczej nie zapisze sie u nas podróżami. Szkoda, bo czasu nie mamy za wiele. Uściski

    Polubione przez 1 osoba

  3. Budapeszt przywitał mnie deszczem, ale ze wzgórza mogłam już podziwiać w pełni widok na miasto.
    Przez Wiedeń przebiegłam. Na dodatek moją uwagę od wracały zdobione jaja na wystawach… i ich ceny :)))
    Uściski!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Koniecznie trzeba zrealizować ten plan. Dokumentacja wypadu mile widziana na blogu.
    Ja też tam swego czasu byłem,
    piwo Zlaty Bażant piłem,
    zabytki podziwiałem
    i też się zakochałem

    Polubione przez 1 osoba

  5. Małe sprostowanie:-)
    Zlatý Bažant to słowackie piwo warzone w Hurbanowie. Ale też wyśmienicie smakuje… Choć nie w Pradze ale bardziej w Bratysławie… Jednak prawdziwy Czech, tym bardziej Prażanin nie weźmie go do ust;-)
    Z czeskich piw to oczywiście Gambrinus, Radegast czy Zlatopramen… A w Pradze trzeba koniecznie spróbować stołecznego Staropramena… I to najlepiej „Desítku” czyli dziesiątkę o słabszej ilości ekstraktu, bo najlepiej pasuje do knedli. Na zdraví!

    Polubione przez 1 osoba

  6. Dobrze, że jesteś! Może w końcu zapamiętam, skąd to piwo 🙂 Choć wątpię. To pierwsze piwo, z którym miałam styczność. Zakodowane, zaszufladkowane. Przepadło.
    Staropramen- oczywiście.
    Przypomniało mi się piwo Velvet- i nasza mina, kiedy dostaliśmy kufel piany 🙂 Robi wrażenie!
    Podobnie jak knedle, zwłaszcza po knedlach babci, ze śliwkami… :-)))

    Polubione przez 1 osoba

  7. jeździliśmy kilka razy do Pragi (jej, ostatni raz gdzieś w okolicach 2006 roku). Odnosiłem wrażenie, że Czesi nas nie lubili. Raz pojechaliśmy z kumplem, który urodził się w Czechosłowacji (teraz uważa się za Słowaka). Bardzo urocze było, jak nasz kolega powiedział panu kelnerowi do słuchu. Kelner się wielce zdziwił, że ktoś go rozumie po czesku. To nie był czeski film.
    Praga piękna. Polecam wszystkim

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s