Dzień Ojca

O Dniu Ojca pomyślałam w niedzielę, kiedy to przypomniałam sobie o tym, że miałam zapytać, czy perfumy kupione przeze mnie dla niej z okazji Dnia Matki są trwałe, czy nie… W trakcie rozmowy oświeciło mnie, że Dzień Ojca już niebawem. Zasiadłam przed komputerem. Posiedziałam, pomyślałam i znalazłam – ziołowe herbatki. To jest to, co tata lubi… Kilka kliknięć i paczka w drodze. Ucieszyłam się, że tak sprawnie mi to poszło, bo przecież jestem z tych, co nie kupują przez internet.

Mamie zdradziłam, że przesyłka będzie w paczkomacie. Żeby dopilnowała odbioru. Podobnie wcześniej tacie zdradziłam, by odebrał od kuriera paczkę dla mamy…

Mama przysłała mi dziś zdjęcie artykułu pt. „Przypadki starszej pani” o tym, jak w ramach eksperymentu starsza pani postanowiła pierwszy raz odebrać zamówioną paczkę. Pod zdjęciem dodała „żeby nie było, jak w artykule” i kilka uśmiechniętych emotikonów, bo artykuł był do śmiechu.

Najpierw nerwowy telefon do mnie od taty – że oni idą do paczkomatu, ale właściwie z przedstawionych przeze mnie informacji wynika, że mają wpisać zmieniony nr telefonu i czy to zadziała i czy tam ta paczka rzeczywiście jest. Potem otrzymałam na telefon zdjęcia taty wyjmującego z paczkomatu paczkę, trzymającego paczkę, rozpakowującego paczkę i prezentującego, co było w środku. A potem był kolejny telefon:

„Córuś – to, co napisała ta starsza pani w tej gazecie to pikuś przy tym, co my mieliśmy z tym paczkomatem. O mały włos, a wyświetlacz nie wytrzymałby tego, jak próbowaliśmy na nim wymóc wpisanie numerów. Okazało się, że nie jest dotykowy. Potem zauważyliśmy, że obok jest klawiatura, ale dla takich, jak my- to były nawet dwie klawiatury, żeby nie było za łatwo. Dobrze, ze podjechał jakiś młody chłopak i wyjmował aż trzy paczki z paczkomatu, to mogliśmy podpatrzeć, jak on to robi, a i tak stał on potem i upewniał się, czy nam się udało wyciągnąć to, po co tu przyszliśmy. Całe szczęście córuś, że w paczce znajdowała się herbatka dla nerwusów – teraz sobie ją z mamą spokojnie wypijemy. No więc dzięki.”

Wszystkim blogowym tatom życzę miłego dnia (bo jeszcze go trochę zostało)!

14 myśli na temat “Dzień Ojca

  1. Ze słowem ojciec mam złe skojarzenia. Może dlatego, że w rodzinie ciągle były rozwody, a okolicy wielu panów lubiło alkohol. Tato brzmi lepiej. Nie wiem, może ja tak mam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s