Noc niemoc

Szkoda, że milczenie nie ma jakiegoś graficznego zapisu. Milczę, bo nie znajduję słów. Chciałabym teraz leżeć obok Ciebie i trzymać Cię za rękę. A może to ja raczej potrzebuję uchwycić się Twojej dłoni…

Byłabym spokojniejsza. Nie bałabym się o poranki…

Dobranoc

7 myśli na temat “Noc niemoc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s