Związek

Żonaty mężczyzna woli romans ze szczęśliwą mężatką. Tak słyszałam. Podobno nie należy obawiać się, że ona porzuci męża, a i w sypialni jest przyjemniej…

Czy szczęśliwa mężatka ma wtedy ochotę na romans?

A kobiety? Czy wolą romans z mężczyznami wolnymi, czy z żonatymi?

Wchodząc w romans z mężczyzną, który nie jest uwikłany w żaden związek jest łatwiej. Można do niego zadzwonić o każdej porze… Czy jednak będąc jego kochanką, a nie dając mu nadziei na nic więcej, nie rani się go mocniej?

Na bloxie czytałam jego listy do niej. Próby spotkań i powrotów. Ciekawe, jak potoczyła się dalej ich relacja… On wolny, ona w związku. On pełen bólu, ona nieobecna.

Będąc w relacji z żonatym mężczyzną chyba nie uniknie się porównań do niej. Jeśli jest lepsza, zastanawiamy się, dlaczego wybrał mnie. Jeśli jest gorsza, to czy on zbyt surowo nie ocenia kobiet?

Co, jeśli jesteśmy podobne. Ja i ona.

Wysłałam do niego zasuszony liść z naszego spotkania. Teraz wiem, że ona też lubi liście…

9 myśli na temat “Związek

  1. Nie zastanawiam się za bardzo nad tym nad tym…
    Romans w ogóle jest dla mnie czymś skomplikowanym. Chyba nie miałbym siły na prowadzenie podwójnego życia.

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe. Wolałabym nigdy nie być zdradzona, oszukana, zlekceważona, okłamywana itp itd. Wtedy to jest farsa życia we dwoje, a nawet we troje, czy czworo, w zależności od tego ile osób jest w to zaangażowane. Szkoda życia na farsę, wolę rzeczywistość, nawet jeżeli jest szara;))

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Faceci nie myślą, nie zastanawiają się i nie analizują, tak jak kobiety. Dla niego to zwykle fajne bzykanko albo sport a kobiety zwykle próbują doszukać się drugiego dna albo analizują psychikę… moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie

    Polubione przez 2 ludzi

  4. czasem jest tak, że związek obojga jest kiepski. A na nich spada grom z jasnego nieba, z którym tym bardziej nie potrafią walczyć, bo w domu jest kiepsko, więc są dla siebie wytchnieniem, podporą, i seks w tym wszystkim jest tylko przy okazji. Ważniejsza jest bliskość, której w „legalnym” związku brakuje.
    Istnieje jednak teoria, że ludzie, których związek jest kiepski nie wejdą szybko w inny, bo boją się, że będzie tak samo. I odwrotnie: ci którzy mają dobry związek łatwiej wchodzą w kolejny. Taki paradoks.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Uśmiałam się z komentarza takiejjednej – dlaczego Ci, którzy mają dobry związek mieliby wchodzić w inny? Dla mnie to stwierdzenie samo zaprzeczające: jeśliby tak robili, to związek nie jest dobry:)
    Mam dobry związek, nie myślę o innym (już ponad 20 lat!), nie wyobrażam sobie, żeby taka bliskość była z kimś innym możliwa (choć miałam moment, że przez chwilę w to wierzyłam, właśnie wtedy, gdy między nami nie było najlepiej). Może dobry seks (nie narzekam;), może chwila zauroczenia, może intelektualne rozmowy czy wspólne poczucie humoru mogą się przydarzyć. Ale wszystko razem? Nie da rady, na to pracowaliśmy razem dwadzieścia lat!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s