Fotografia

W życiu widziałam chyba tysiące dowodów osobistych. Kawałek plastiku, nad którym zbytnio się nie skupiałam.

Pewnego dnia młoda kobieta podała mi do ręki swój dowód, a ja pomyślałam, że tak pięknego zdjęcia, jak to w dowodzie jeszcze nie widziałam. Podniosłam głowę znad biurka i zerknęłam z zaciekawieniem na właścicielkę, a potem raz jeszcze na dowód. Potem znowu na nią i uznałam, że muszę jej to powiedzieć „piękne ma pani to zdjęcie w dowodzie!”. Nie mogłam powiedzieć wprost, że ona jest piękna, bo to nie był ten czas i to miejsce na takie wyznania. Do zdjęcia mogłam się odnieść, bo zaczynał się właśnie czas zdjęć bez uśmiechu, z odsłoniętym czołem i widocznymi uszami.

Dziewczynie zrobiło się miło. Zaczęłyśmy rozmawiać. Była marynarzem. Wypływała w długie rejsy, na dalekie wody. Przez kilka miesięcy w roku mieszkała na statku w męskim gronie. Miała w sobie coś, co mnie hipnotyzowało, ale nie potrafiłam określić co… Ona natomiast była jakby skrępowana, z drugiej jednak strony mówiąc o swoim prywatnym życiu bardzo otwarta.

Czasem podglądałam ją na portalach społecznościowych. Parę dni temu przypomniałam sobie o niej. W rozmowie z wujkiem, który był oficerem na statku, dowiedziałam się, że ją szkolił. „Brzydka była”- odparł nie pytany. „Miała coś w sobie!” -odrzekłam. Chwilę nasze myśli powędrowały w jej stronę…

Ciekawe, co teraz robi i jak wygląda… Nie mogę sobie przypomnieć, by inna kobieta zrobiła na mnie takie wrażenie, jak ona. Sama nie wiem, co mnie w niej ujęło, bo pewnie gdybym się uważniej nie przyjrzała, to bym w niej nic nie dostrzegła…

  

12 myśli na temat “Fotografia

  1. Otwieram portfel. Szperam po segrekatorze. Patrzę na swoje wizerunki. Najlepiej wyglądam na zdjęciu które dołączono do świadectwa maturalnego. Popełnił je znany wówczas w okolicy fotograf. Realia sprawiły, że takie zakłady wyparowały z naszego otoczenia. Dziś każdy może być fotografem.
    Właściwie to wszyscy jesteśmy fotografami.

    Pamiętam jak pewna osoba z rodziny pracowała w liniach lotniczych. Poleciałem do stolicy. Weszliśmy do pokoju pilotów i stewardess. Głowa kręciła mi się we wsztstkie strony. Ekstraordynaryjne babeczki robiły na mnie wrażenie. Dziś wchodząc na pokład statku powietrznego często brakuje efektu wow.

    Polubione przez 1 osoba

  2. ..ludzie się zmieniają zewnetrznie i wewnetrznie też. Pojęcie piekna przecież jest względne. A biedni są Ci, którzy poprzestają na pięknie zewnętrznym. Ono jest bardzo.. nietrwałe/ulotne.
    Tak myślę
    Ciekawe czemu wujek uważał, że jest brzydka.. skoro Ciebie aż tak zatrzymało jej piękno..

    Polubione przez 1 osoba

  3. Nie wiem, ale też mnie zastanowiło, bo wcale nie pytałam o jej urodę…
    Ostatnio oglądałam swoje zdjęcia, nie znalazłam na nich siebie ładnej…

    Polubione przez 1 osoba

  4. To Ty możesz tego nie widzieć, ale inni owszem. Może jesteś za krytyczna wobec siebie?
    Nie daj się tym promowanym kanonom piękna. To unieszczęśliwia i sprawia, że gonimy za nieosiągalnym/przemijalnym. Dla mnie to przerost formy nad treścią. Za bardzo skupiają się nad wyglądem i unieszczęśliwiają zwykłych ludzi, którzy przecież, choć często odbiegają od ideału, to wewnętrznie są bardzo piękni i bardzo bogaci 🙂 Musimy pokochać i zaakceptować siebie takimi jacy jesteśmy. (To trudne i dla mnie)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s