Zatrzymałam się

Zabierz mnie stąd. Schowaj mnie sobie.

Choć pociąga mnie zmienność, potrzebuję stabilności. A może Twojej siły? Może poczucia, że nic nie muszę, a wszystko mogę…

Jestem silna, odważna i pełna energii- to ja zewnętrzna. Taką siebie cenię. W środku jestem krucha, delikatna i wrażliwa. Taką siebie lubię. Jak pogodzić ten dwa światy? Jak nie ranić siebie? Jak być sobą?

Znowu wraca pytanie- kim jestem? Stale mnie ono dręczy… podobno wystarczy słuchać tego, co mówią o nas inni. Zdań na mój temat jest tyle, ilu autorów wypowiedzi. Od skrajności w skrajność… Karmię się wybranymi, wierzę w te, w które chcę… W chwilach słabości zastanawiam się, czy nie powinnam wziąć pod uwagę też tych skrajnie odmiennych od siebie zdań i wówczas się zatrzymuję. I wiem, że nie jestem sobą… I nie wiem dokąd iść…

Wydaje mi się, że jestem jeszcze z miękkiej gliny. Mogę być przy Tobie wszystkim lub nikim. Musisz pamiętać jednak, że żyję w dwóch światach- w Twoim i w swoim.

17 myśli na temat “Zatrzymałam się

  1. To „zdezorientowanie” zależy tylko od Ciebie. Twoje myśli to jedna z niewielu rzeczy, które naprawdę można kontrolować……Zaakceptuj to czego zmienić nie możesz-szkoda energii na walkę z „wiatrakami”….ZMIEŃ co możesz zmienić- nie mów, że nie możesz tylko rób!. Zmiany nawet najmniejsze cieszą i umacniają. ….A jak nie dajemy rady, może czasem warto dać sobie pomóc i posłuchać „lekarza od ducha” ?

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Może to żaden konflikt, ale raczej szukanie sposobu wyrażenia siebie;-) Czasami jesteśmy dla siebie samych zbyt wymagający i dopatrujemy się problemów tam gdzie ich nie ma.
    Uściski.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s