We b

Our story begins… when the web was born…

– No i wszystko jasne…- westchnęła Salmiakowa zapoznając się z Mapą Przeznaczenia .

Wzięła kąpiel, wyciągnęła notes i napisała wg zalecenia o tym wszystkim, co chce przyciągnąć do swojego życia. Zapisała: dobre emocje, miłe słowa, myśli, okazje, pragnienia i możliwości.

A następnie kliknęła ENTER.

Nie spodziewała się niczego, bo tak najbezpieczniej. Jednak odpowiedź nadeszła od razu. Mało tego! W mgnieniu oka przeniosła się do tamtej chwili, kiedy też kliknęła ENTER.

– A nie masz bardziej bezpiecznych komunikatorów?- zapytał. I zaczęło się, jak wtedy, kiedy się poznali… a poznali się, kiedy internet jeszcze raczkował…

Salmiakowa się uśmiechnęła. Ludzie się nie zmieniają. Rozmowa toczyła się tak, jakby odeszli od komputera tylko na chwilę. Choć on zmężniał i nosi teraz garnitur, a ona… trochę kilo więcej. Z każdym kolejnym zdaniem uśmiechała się coraz bardziej, bo mama ma się dobrze, a w domku mieszka się lepiej. Bo nadal potrafi zarazić swoją pasją, jak kiedyś. Nawet Salmiakowa drażni go w ten sam sposób! To jak podróż w czasie!

– Jesteś, jak Stephen Hawking, który swoją teorią wszystkiego zarażał innych- powiedziała i pomyślała, że lubi zdrowo zakręconych wariatów. I jak zwykle zastanowiła się, dlaczego oni też ją lubią…

EDIT:A może tak jej się tylko wydaje…

12 myśli na temat “We b

      1. Sęk w tym, że to były rozmowy na GG. Z numeru, którego już nie ma. A i nicka już nie pamiętam. Ale zamiast się użalać – cieszę się, że taka znajomość miała miejsce. Wtedy była mi mega potrzebna i wyciągała mnie na powierzchnię, kiedy tonęłam. 😉

        Polubione przez 1 osoba

  1. wiesz…
    miałam kogoś takiego… Mówiłam do niego przez wiele lat, choć potem już był to monolog, a nie dialog. Znikł. Na moją prosbę częściowo. Czasem śni mi się i wtedy przez cały dzień czuję jak wtedy, gdy znienacka usłyszę gwizd pociągu…Jakaś nieokreślona tęsknota za czymś… Od kilku lat sny są podobne: idziemy ramię w ramię, uciekamy i chowamy się przed innymi i choć wiemy, że nie powinniśmy, trzymamy się ręce.
    czasem się zastanawiam czy się jeszcze kiedyś spotkamy… i nie wiem czy bym tego chciała.
    Lata minęły, a mężczyznom czas jest bardziej łaskawy.
    Dodatkowo ilekroć spotykałam kogoś z przeszłości to się okazywało, wielkim rozczarowaniem, które kładło się na wspomnieniach.
    Więc nie szukam go. Wolę ładne wspomnienia. Może najładniejsze jakie mam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s